03/12/2026 | Press release | Distributed by Public on 03/12/2026 12:18
12.03.2026
Dobre prawo to jedno, ale potrzebne są jeszcze silne instytucje, które będą stały na jego straży. Właśnie temu - wzmocnieniu instytucji i jej uprawnień - służy przygotowana w Ministerstwie Pracy reforma Państwowej Inspekcji Pracy. 12 marca 2026 parlament zakończył prace nad ustawą, Teraz trafi ona na biurko Prezydenta RP.
Kodeks pracy mówi jasno, kiedy mamy do czynienia ze stosunkiem pracy.
Art. 22. § 1. Przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca - do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
Przygotowany w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej projekt nie zmienia Kodeksu Pracy. Zakłada za to, że Państwowa Inspekcja Pracy oraz sądy pracy zyskają skuteczne narzędzia egzekwowania obowiązującego prawa pracy, a pracownicy i pracodawcy pewność procedur i jasne zasady ich stosowania.
12 marca 2026 roku Senat przyjął ustawę wcześniej uchwaloną przez Sejm. Teraz trafi ona na biurko Prezydenta RP. Wdrożenie reformy oznaczać będzie realizację kamieni milowych A71G i A72G Krajowego Planu Odbudowy, a tym samym odblokowanie 11 mld zł unijnych środków na rozwój polskiej gospodarki.
Skuteczna walka ze śmieciowym zatrudnieniem
Sednem zadania, które przed sobą postawiliśmy jest przywrócenie bezpieczeństwa pracy i stabilności zatrudnienia. Oddania ludziom należnego im prawa, prawa do ochrony przed zwolnieniem z dnia na dzień, prawa do urlopu macierzyńskiego, rodzicielskiego czy nawet wypoczynkowego, prawa do okresu wypowiedzenia prawa do choroby bez lęku, że po wyzdrowieniu nie będzie dokąd wracać, bo nie będzie dla nas miejsca w pracy. Umożliwienie wzięcia kredytu na mieszkanie, założenia rodziny, a raz na jakiś czas, wyjechania z rodziną na wakacje podczas normalnego, płatnego urlopu. Bo stabilność i bezpieczeństwo stanowią centralną wartość tej reformy.
- mówiła w Sejmie ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Umowa o pracę to stabilizacja i bezpieczeństwo
Ustawa zakłada przede wszystkim przyznanie Państwowej Inspekcji Pracy uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej. Dlaczego? Bo umowa o pracę, która powinna być zawarta zawsze tam, gdzie spełnione są jej kodeksowe przesłanki, to bezpieczeństwo pracowniczek i pracowników.
Zgodnie z proponowanymi zmianami pracodawca będzie miał prawo odwołania się od decyzji okręgowego inspektora w terminie 30 dni do sądu pracy. Ustawa wprowadza także szybszą ścieżkę rozpatrzenia odwołania od decyzji przez sąd w ciągu 30 dni.
Co jeszcze zakłada reforma PIP?
Wzmocnienie ochrony praw pracownika na etapie odwołania od decyzji PIP polegające na możliwości udzielenia przez sąd pracy zabezpieczenia, aby w toku postępowania odwoławczego umowa mogła być zmieniona, wypowiedziana lub rozwiązana wyłącznie na zasadach prawa pracy.
Zwiększenie kar za wykroczenia przeciwko prawom pracowniczym.
Możliwości przeprowadzania przez PIP zdalnych kontroli.
Wymianę informacji i danych między Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, Państwową Inspekcją Pracy i Krajową Administracją Skarbową, aby zwiększyć skuteczność w egzekwowaniu prawa pracy przez PIP.
Do tego dochodzą rozwiązania o charakterze prewencyjnym, np. możliwość wydania pracodawcy przez Państwową Inspekcję Pracy wiążącego polecenia usunięcia naruszeń już na etapie kontroli, którego wykonanie ma na celu przywrócenie stanu zgodnego z prawem.
Ustawa zakłada też wprowadzenie instytucji interpretacji indywidualnej wydawanej przez Głównego Inspektora Pracy na wniosek pracodawcy. Jej celem jest wyjaśnienie sposobu stosowania przepisów prawa pracy w zakresie ustalenia, czy określony stosunek prawny spełnia przesłanki umowy o pracę.
Kolejny krok w stronę uczciwego rynku pracy
Wolność i bezpieczeństwo to nie sprzeczność. To wspólny fundament demokratycznego państwa prawa, urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. To fundament Rzeczypospolitej.
Granicą osobistej wolności jest wolność innych - wolność od wyzysku, wolność od niepewności i wolność od krzywdy. Granicą swobody jest i być musi bezpieczeństwo innych. Granicą swobody jest także granica obowiązującego prawa. W przypadku pracowników i pracodawców tą granicą jest prawo pracy.
Zgodnie z tym prawem nie jest dopuszczalne zastępowanie umowy o pracę umowę cywilnoprawną, gdy istnieje rzeczywisty stosunek pracy. To prawo znane i obowiązujące od lat. Prawo, za którego łamanie już dziś grozi nawet kilkadziesiąt tysięcy grzywny. To prawo, którego tą ustawą nie zmieniamy, ale którego skuteczną egzekucję umożliwimy instytucji, która dokładnie do tego została powołana 107 lat temu - Państwowej Inspekcji Pracy.
- wskazała ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.